W miesiącach luty/marzec naszym klientem była firma MentalShark prowadzona przez Piotra Kościelego, świadcząca szkolenia z zakresu sztucznej inteligencji oraz treningu mentalnego dla zespołów sprzedaży, marketingu i HR.
Przeprowadziliśmy dla niej kampanię leadową. W tego typu działaniach najważniejsza metryka jest prosta: ile realnych kontaktów trafia do klienta i za ile.
Nie kliknięcia. Nie zasięg. Tylko leady sprzedażowe.
W tym projekcie celem było zbudowanie systemu, który będzie regularnie generował kontakty z kampanii Meta Ads.
Wyniki kampanii
W okresie luty–marzec 2026 kampanie wygenerowały:
- 476 leadów (kontaktów)
- ponad 223 tys. wyświetleń
- 47 tys. odbiorców
- budżet: 8543 zł
- średni koszt leada: 21,03 zł
To poziom, na którym kampania przestaje być testem, a zaczyna działać jak system pozyskiwania klientów.
Co odpowiadało za wynik?
Największy wpływ miała kampania Lead Generation. To ona generowała większość kontaktów i osiągała najlepsze wyniki kosztowe – nawet 14,53 zł za leada w marcu. To jasny sygnał, gdzie znajduje się potencjał skalowania.
Równolegle działał remarketing:
- droższy (~26 zł/lead)
- mniejszy wolumen
- ale ważny w procesie decyzji
Jego rolą było domykanie użytkowników, którzy mieli już kontakt z marką.
Optymalizacja = wynik
Na początku kampania była niestabilna – koszty się wahały, a liczba leadów była nierówna. Przełom nastąpił w połowie marca:
- spadek kosztu leada
- wzrost liczby kontaktów
- stabilizacja wyników
Był to efekt właściwej optymalizacji, nie przypadku.
Wnioski
Skuteczna kampania Meta Ads to nie jednorazowe ustawienie reklam. To proces, który prowadzi do jednego celu:
👉 stałego dopływu leadów sprzedażowych
Najważniejsze?
Nie generowaliśmy ruchu. Generowaliśmy klientów.
–
Link do strony klienta: https://mentalshark.pl/